Opublikowano Dodaj komentarz

Rozważania Adwentowe – Zapowiedź eBooka

W dniu Święta Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, gdy wspominamy niezwykłe wydarzenie zwiastowania narodzin Jezusa, pragniemy ogłosić wam radość wielką.

Właśnie trwają przygotowania bezpłatnego eBooka „Rozważania Adwentowe”. Publikacja ta powstaje dzięki współpracy Ewangelickiego Stowarzyszenia Luteran Konfesyjnych, wydawnictwa Autor Chrzestny oraz finansowaniu przez Przedsiębiorstwa Luterańskie Trivsel sp. z o.o.

Choć Adwent i Zwiastowanie dzieli wiele miesięcy, oba te okresy liturgiczne łączy głęboka refleksja nad tajemnicą Wcielenia. My mamy czas, żeby dopracować publikację i rozpowszechnić ją z odpowiednim wyprzedzeniem do wszystkich zainteresowanych.

Adwent to czas oczekiwania i przygotowania na przyjście Zbawiciela, a Zwiastowanie jest ważnym momentem realizacji tej obietnicy. W naszej publikacji oferujemy oparte na tekstach biblijnych rozważania, które pomagają zrozumieć i zbliżyć się do duchowego znaczenia tych chwil. Pozwólcie, aby te rozważania stały się częścią Waszej duchowej podróży, prowadząc ku głębszemu zrozumieniu Bożej miłości i planu zbawienia.

Nasz eBook będzie idealnym towarzyszem dla tych, którzy pragną pogłębić swoją wiarę i odnaleźć duchowe światło w codziennym życiu. Niech te refleksje przyniosą Wam pokój i radość.

Opublikowano Dodaj komentarz

Ewangelia św. Mateusza, przekład Stanisława Murzynowskiego, reprint. Czyli z Judei przez Rotterdam, Królewiec, Warszawę, Olsztyn i Płock do rąk Autora Chrzestnego.

Reformacja na ziemiach polskich zaowocowała między innymi mnogością przekładów poszczególnych ksiąg biblijnych, Nowego Testamentu czy wreszcie całego Pisma. Była to realizacja fundamentalnego postulatu Lutra – powrotu do Słowa. Reakcją była również „pobudka” po stronie rzymskokatolickiej, gdzie pomimo upływu stuleci od chrztu władców Polski w łacińskim obrządku nadal nie dopracowano się polskiego Nowego Testamentu (a szkoda i dla nas, również z racji historii staropolszczyzny). W 1517 roku (a już na pewno w 1520) rozpoczęła się reformacja luterańska, a pierwszym krajem ewangelickim stały się Prusy Książęce, wchodzące jako lenno w skład Królestwa Polskiego.

Właśnie w Królewcu, stolicy kraju wieloetnicznego (niemieckojęzyczne mieszczaństwo czy ekskrzyżacy i koloniści, Sambowie czy Natangowie – zatem prawdziwi Prusowie, a nie późniejsi Prusacy, polscy Mazurzy na południu kraju, na północy zaś – Mała Litwa) wydano pierwszy polski drukowany Nowy Testament. Jeszcze w 1544 roku książę Albrecht nakazał swoim poddanym – Polakom czytanie Pisma we własnym języku. Był czas, kiedy w Prusach „Wschodnich” priorytetem była ewangelizacja, a nie germanizacja.
Odpowiedzią na potrzebę przekazania w owe polskie ręce świętych ksiąg było właśnie dzieło Stanisława Murzynowskiego: „TESTAMENT NOVVY ZVPEŁNY. Z Greckiego ięzyka na Polski przełożony i wykładem krotkiem obiaśniony. Wczym wszystkiem dokładano śię Laćińskiego i na kilka inszych ięzykow przełożenia i ktemu Starych i Nowych pisma świętego Doctorow. Przytem przydana iest nauka czytania i pisania ięzyka Polskiego ku tym kśięgam i inszem pożyteczna J Regestr naleźienia Ewangeljiei i Epistoły na niedźielę i święta insze przes rok i na wykład Mattheusza świętego”.

Całość została wydana w latach 1551 – 1553. Najpierw wydano Ewangelie, a następnie pozostałe księgi NT. Wydrukowane nakładem Jana Seklucjana, czy też bez latynizacji – Jana z Siekluk koło Radomia. Tłumacz studiował w Wittenberdze, wydawca – w Lipsku. Obydwaj schronili się na dworze Albrechta, bo brakowało jeszcze blisko pokolenia do konfederacji warszawskiej, a chociaż stosy nie płonęły łatwo jak na zachodzie, to praca kaznodziejska ewangelików mogła spotkać się z dotkliwymi reperkusjami. Wykształceni luteranie z wyboru sumienia posłużyli swoją pracą masom chłopstwa, które z dnia na dzień zostało konwertowane według zasady cuius regio, a i przedtem różnie bywało z prawdziwością i poprawnością ich oficjalnie już od wieków czystko katolickich, w ogóle chrześcijańskich przekonań.

Na marginesie można dodać, że pomimo techniki analogicznej do Gutenbergowskiej, przekład Ewangelii Mateusza autorstwa Murzynowskiego jest jednym z… pierwszych starodruków. Ten nieintuicyjny fakt wynika z formalnego podziału w historii poligrafii: druki do roku 1500 to inkunabuły (dosłownie „w powijakach”), kolejne półwiecze to paleotypy, a pomiędzy rokiem 1551 właśnie a 1800 mowa o starodrukach.

Należy również oddać należną zasługę autorom reprintu Ewangelii, uwiecznionego na zdjęciach. Zacytowanie całości informacji zamieszczonej na rewersie jednej ze stron tytułowych pozwoli przy okazji pokazać jak skomplikowany był to proces: „Reprint Ewangelii ukazał się w 460. rocznicę jej wydania. Inicjatorem wykonania reprintu był prof. dr hab. Jacek Olędzki (+2004), pracownik naukowy Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, który w w 1997 roku doprowadził do sporządzenia kopii starodruku na płytach CD; dokonały tego panie: Elżbieta Bylinowa, kustosz dyplomowany w Gabinecie Starych Druków BUW oraz Marta Jankowska, informatyk w Pracowni Edukacji Komputerowej WGiSR UW. Staraniem pani Hanny Witt – Pasztowej obecne przedsięwzięcie edytorskie znalazło swój finał. Opracowanie prepress jest dziełem Jacka Czuryło. Makietę wydawniczą reprintu wykonał Zbigniew Chlewiński. Książkę wydrukowano i oprawiono w Olsztyńskich Zakładach Graficznych SA.”

Reprint wykonano w nakładzie jedynie 1000 egzemplarzy. Egzemplarz w naszym zbiorze posiada odręczną dedykację. Sam reprint jest też świadectwem historii Uniwersytetu Warszawskiego i jego Biblioteki. Na różnych stronach można znaleźć pieczęcie tejże z kolejnych okresów jej funkcjonowania.
https://autorchrzestny.pl/produkt/ewangelia-swietego-pana-jezusa-chrystusa-wedle-mateusza-swietego-przelozyl-stanislaw-murzynowski/

Opublikowano Dodaj komentarz

Dietrich Bonhoeffer. 4 x 4

Człowiek, który zanegował tanią łaskę, chrześcijaństwo oziębłe i zobojętniałe, równie usystematyzowane, co martwe. Bóg nie oszczędził zaprowadzenia go na próbę, ale zbawił go ode złego. Pastor, stojąc naprzeciw Trzeciej Rzeszy i uległego jej instytucjonalnego Kościoła, wyznał Jezusa przed braćmi i przed nieprzyjaciółmi. Jego sumienie (intelekt i zmysł moralny) nie pozwoliły mu zapomnieć o Starym Przymierzu i o jego Ludzie. Niestety większość niemieckich ewangelików uległa pokusie zamknięcia oczu na dramat nielicznych i cichego przyzwolenia na wycięcie trzech czwartych Biblii.

Proroka czasem niewygodnie słuchać. Ale jego życie i pisma budzą, a nawet nieprzyjemna pobudka jest koniecznym warunkiem do przeżycia dnia wartego przeżycia. Jedni mówią, że swoim „niereligijnym chrześcijaństwem” rozpoczął historię „teologii śmierci Boga”. Drudzy widzą w nim sprawiedliwego pośród narodu niemieckiego tamtych dni, nadzieję teologii konfesyjnej. Jeszcze przed tymi interpretacjami należy podkreślić fakt fundamentalny: luterański męczennik umarł jak żył, świadcząc o wartości i cenie Odkupienia, którego udzielił mu Bóg.